NATSUMI//demute//dominique
kultura//teksty//komiks

 
 2006-08-27 Dobro Doszli do Brna
Chorwacja, urokliwa i mocno przygodowa w tym roku. Jesteśmy bardzo na NIE, jeśli chodzi o autobusowe połączenie do Chorwacji. Jesteśmy bardzo na NIE, jeśli brać pod uwagę ludzi w tych autobusach, a jeszcze bardziej jeśli brać pod uwagę kierowców!

Pozatym małe miejscowości mają potężny urok. Za nic nie pojedziemy riwierę, żadna Makarska, żaden Primosten! Tylko wyspy!






 2006-08-05 The new beginning...







 2006-07-26 kolejne wizje
...




 2006-06-27 odrobine słodyczy dla zmysłów
Aura ciepła taka, jak powinna być. Długie dni, krótkie noce...nie starczyłyby żeby zrobić wszystko, co by się chciało. Zwłaszcza, że popołudniem często już nic się nie chce. I tak trwamy udając życie...

Są natomiast małe impulsy, które generują prawdziwość. Zdarzają się rzeczy tak miło zabierające rzeczywistość. Podłącz np. swoje konsole do projektora i baw się domowym kinem, ekranem wielkim jak ściana, graj w Reza, Wipeouta czy Halo. Wszystko soczyste i wielkie zasłaniające codziennych przeciwników. A potem odpal filmek, jeden dobra, drugi lepszy. Jak miło zapominać o bólu! Jest świetnie.

Z innych interakcji? Proszę bardzo spacer po wakacyjnym mieście z nią za rękę, po to by wrócić na wspólny spoczynek.

A jeszcze mistrzostwa świata i jak zwykle co 4 lata zainteresowanie piłką nożną.

 2006-06-21 Platon "Fajdros"
...W końcu zaś, gdy porzucą ciała, wprawdzie nie nieuskrzydleni, lecz mający zaczątki skrzydeł, otrzymają niepoślednią nagrodę za to, że nawiedziła ich miłość. Godzi się bowiem, aby ci, którzy wędrowali już po ścieżkach podniebnych, nie szli jeszcze w ciemności i podróż podziemną, leczy aby żyjąc życiem w jasności przechadzali się oboje razem w szczęściu i aby - gdy skrzydła im odrosną - byli ze względu na miłość jednakowo uskrzydleni. ...



 2006-06-09 But there's no rules and you only have one chance
...



 2006-05-28 sdfklioj lesef93el
Maj upływa i nagle okazało się że to już. Trochę transportu i jest. Nowa miejscówka na nowy etap. Jeszcze trochę potrwa odpowiednie przystosowanie się, ale to już na poważnie.



 2006-05-12 it has began
E3 - najważniejsze miejsce informacyjne w tym tygodniu, Los Angeles, sam środek smutnej ameryki. Wielkie show na, którym pokazują trendy elektronicznej rozrywki. Niesamowite, jak zawsze, rzeczy szykują ludzie z branży. PS3 w listopadzie, Wii jeszcze nie wiadomo kiedy. Jest na co czekać, jak zawsze!

Tymczasem płynie muzyka sobie i kolejna Epka Calibre jest znowu cholernie dobra. Taki drum&bass chciałbym poczuć na imprezie! Zresztą mam nadzieję, że już jutro tak się stanie. W ten sposób, nie jedyny, obchodzić będę juwenalia 2006. Oczywiście niedoścignione juwenalia z 1999 pozostaną w pamięci, tak wyidealizowane, tak mocno wyluzowane.
Wczoraj koncert O.S.T.R. - chłopaczyna jest najlepszy w kraju, wybitnie zdolny i ma fajne teksty. No na koncercie może trochę rozczarował swoimi zajawkami, bo były zbyt typowe, ale z drugiej strony, czego miałem wymagać, wykładów z teorii kultury? Drażni mnie tylko, to że w tym mieście, a pewnie i kraju nic nigdy nie może być przygotowane dokładnie. Nagłośnienie było oczywiście na maxa słabe, selekcja na bramce natomiast pracowała w systemie: znajomy, nastka i kasa! Pieprzeni bramkarze!!!!!! Wszystkich ich "bym wyjebał w piździet!"

Realia na 100% - właściwie cały czas biegnij, biegnij ziomek! I właściwie w takim momencie jak teraz, można się zatrzymać i wyluzować!

Obrazek załączony w newsie - Way of samurai. Jakaś taka cicha zapowiedź, mam nadzieję upojnej gry.


dobranoc dzieci


 2006-04-29 Wii??
Mamy koniec kwietnia, Tytusik był na chwilkę i znowu pojechał, Jurek na dniach leci z powrotem. Następne spotkanie już na przełomie życia.

Filmy japońskie polecam z całego serca. Azumi i Azumi 2 - wyśmienite obrazy, dużo ninjitsu, trochę magii i ta poezja obrazu.

Zapominać oczywiście można również przy grach. Nowy Tomb Raider naprawde ma klimat, podobne odczucia jak kiedyś przed laty na szaraczku. Do tego czysta konsolowa rozrywka: Outrun, Rumble Fish czy Onimusha. Ja czekam i czekam na Okami - bo ta gra może być wydarzeniem, przede wszystkim na ze względu na grafikę.
Trochę się pobawiłem PSP Jurka - sympatyczne stworzenie. Ale po analizie sytuacji - póki co nie trzeba. Jeśli będę musiał kiedyś, gdzieś jeździć - to proszę Cię bardzo.

No za 2 tygodnie E3 - praktycznie wszystko będzie ujawnione: PS3 oraz Revolution nazwane oficjalnie Wii. Nintedowska rewolucja może mnie tym razem dotknąć, bo naprawdę wydaje mi się, że idą w dobrym kierunku.

Galeria fotek czeka tylko na odrobinę edycji i za chwilę powinna być. Jak zwykle bliskie mi osoby czy Okonin.

No i CSW! Robi się, tworzy, mam nadzieje, że wkrtóce i zbuduje się, bo są naprawdę fajne pomysły związane z tym projektem.

A w Wozowni wernisaże i wystawy. Instalacja "z maluchem" całkiem udana. W ogóle koncepcja dobra. Jak czytam w komentarzu:
"Rozpoznanie. Demontaż doświadczeń", próbując podważyć opinię o Toruniu jako kuźni grafiki warsztatowej i ostoi konserwatyzmu w sztuce."

Te słowa jakoś do mnie trafiają zwłaszcza po wystawie, którą sam wstawiłem do Galerii AMC. No tam akurat wszystko to zagrało nieco inaczej, ale i tak fajnie.

Linkiem niech będzie kontynuacja flashowej opowieści: Samorost

Grafiką niech będzie moja śliczna!




 2006-03-30 Zmarł Lem
W poniedziałek 27.III zmarł Stanisław Lem. Postać nizemiernie dla mnie ważna, ponieważ Jego książki odegrały w moim życiu ogromną rolę. Lektura Kongresu futurologicznego całkowicie zmieniła moje podejście do filozofii...

Kolejna porcja filmów. Amerykański Crash głośny, osławiony to politycznie poprawny aż do bólu poplątaniec zbiegów okoliczności. Oczywiśie są one ustawione specjalnie żeby udowodnić w sumie nie wiem co? Dla mnie z tego filmu wynika tylko tyle, ile wiedziałem zanim go obejrzałem. Człowiek = człowiek. Ale rozumiem, że amerykanie potrzebują stale sobie to uświadamiać.

One point zero to dopiero zabawka filmowa. Fantastyczne zdjęcia, niesamowity, modny klimat i ostre zakończenie.

Closer z Nataly Portman i jakąś wyładniałą Julią Roberts to już inna bajka. Ten film to męczarnia miłości. Momentami wyglądało to jakiś odcinek wenezuelskiego taśmowca!


A na co dzień walka trwa. Walka o jakieś rozmyte i bliżej nieokreślone cele.