![]() |
![]() |
|||||||
![]() |
|
Gdy honor stracony, Problematyka samobójstwa na gruncie kultury Japonii Samobójstwo jest, było i będzie aktem autodestrukcji człowieka, której zrozumienie nie przychodzi łatwo. Interdyscyplinarny charakter suicytologii tylko to podkreśla. Akt samobójczy analizuje się na wielu gruntach; psychologicznym, socjologicznym, filozoficznym, entnograficznym czy religijnym. Problematyka samounicestwienia składa się z wielu elementów, w których wyróżnić można m.in.: ocenę aktu, cel i skutek, kulturowe uwarunkowanie czy filozoficzne pojęcie życia i śmierci. Fenomen polegający na samoistnym przerwaniu przez człowieka sobie życia jest z pewnością sytuacją graniczną albo dokładniej ostatnim aktem sytuacji granicznej człowieka. Istnieje naturalnie cała gama poglądów filozoficznych, które różnią się w ocenie samobójstwa i próbie opisu wszelkich suicytologicznych zagadnień. Wiąże się to z mnogością filozoficznych koncepcji na temat życia i śmierci człowieka. O ile badania innych nauk pozwalają na analizę uwarunkowań społecznych czy stanu psychicznego, a nawet pewnych zależności kulturowych i obyczajowych, tak filozofia stara się jedynie przyjrzeć, samobójstwu od strony owego przejścia przez próg życie-śmierć. Ale najistotniejszym akcentem podkreślającym przekroczenie granicy życia, jest fakt, że odbywa się ona całkowicie zależnie od człowieka, od podmiotu życia. Oczywiście cel samobójstwa może także naprowadzać na filozoficzny trop. Kiedy samobójstwo jest przejawem buntu czy ucieczki. Człowiek poszukując sensu życia trafia na ścieżki rozpaczy czy absurdu, wtedy autodestrukcja wydaje się najostrzejszym orężem przeciw istnieniu. Kiedy wokół człowieka stają rzeczy, których wartość przysłania wartość autonomicznego i niepowtarzalnego istnienia. Ale z samobójstwem wiązać może się pojęcie metafizycznej czy religijnej wiary w inną rzeczywistość. Refleksja nad śmiercią i świadomym jej zaakceptowaniem prowadzi człowieka do stawiania pytań o sedno idei świata. Samobójstwo bywało nawet przejawem artystycznego uniesienia. Idea ta pojawia się tam, gdzie człowiek jest postawiony w sytuacji granicznej. Rodzi się z rozpaczy i bólu, pociągając za sobą pytanie o istotę egzystencji. Samobójstwo może wreszcie być w pełni zaakceptowane w przestrzeni kulturowej. Może być jednym z wyjść, może być postawione na straży honoru, miłości, wierności. Może być jednym z atutów stawionych w konfrontacji prawdy czy idei. [1] Samodestrukcja człowieka może stanowić element szerokiego systemu społecznego. Na tle głębokiej refleksji i wielu możliwości ujęcia suicytologicznych zagadnień postawmy konkretnie pytanie o to, w jaki sposób sytuuje się akt samobójstwa w kulturze japońskiej. Akt samobójczy jest bardzo wyraźnym zjawiskiem kulturowym. Jego potępienie lub aprobata, jego przyczyny i skutki mają najczęściej podłoże społeczno-kulturowe. Różnorodność kulturowa świata, implikuje w naturalny sposób różnorodność poglądów i zasad etycznych. Nawet kiedy odleźć można wspólną część dla kodeksów moralnych, pamiętać należy o wielkich różnicach w mentalności kultur. Problematyka samobójstwa w kręgu kultury japońskiej wygląda nieco inaczej niż w kręgu kultury europejskiej. Zresztą historia świata orientalnego wskazuje, że nawet tam podejście Japończyków do zagadnienia aktu autodestrukcji jest specyficzne i niespotykane. Nie wyklucza to oczywiście pewnych uniwersalnych sytuacji, w których akt samobójstwa byłby rozumiany podobnie. Próba opisu tego fenomenu nie może unikać różnych porównań. Dzisiejszy świat ulega bowiem procesowi kulturowej globalizacji i uniwersalizacji; dlatego bankrutujący przedsiębiorca, który popełnia samobójstwo, będzie odbierany podobnie w Japonii, Europie czy USA. Faktem jednak pozostaje, zupełnie niepowtarzalna sytuacja historyczna w wyniku, której samobójstwo w Japonii nabrało całkowicie specyficznego i niepowtarzalnego charakteru. Akt samodestrukcji, który popełniali piloci kamikaze, popełniają dziś zrozpaczeni kochankowie czy szaleńcy są na gruncie kultury japońskiej już tylko echem samobójczych aktów zwanych seppuku czy prościej harakiri. Odebranie sobie życia ma więc dziś w Japonii inny charakter; często spotyka się ze zrozumieniem czy uznaniem. Pozostaje jednocześnie jednym z najgłośniejszych tematów, jakie poruszają Japończycy. Już w pierwszych klasach szkoły elementarnej dzieci czytają opowiadania o lojalnych samurajach, którzy za swojego pana odbierają swoje życie. Cień historii Japonii, w której honor, wierność czy dobre imię jest wartościowsze od życia,pada na życie przeciętnego mieszkańca. Nie oznacza to wcale, że Japonia jest krajem samobójców. Statystyki pokazują wręcz, że Japonia ma stosunkowo małą liczbę ludzi popełniających samobójstwo, zestawiając ją choćby z krajami europejskimi. W jaki sposób przebiega refleksja nad aktem autodestrukcji? Na ile jej oryginalność wypływa z niepowtarzalnej historii tego narodu? Te pytania jak i główny problem samego samobójstwa mogą znaleźć odpowiedzi po naszkicowaniu podstawowych faktów natury historycznej, kulturowej i obyczajowej. Nie sposób przytoczyć historii państwa i kultury japońskiej, która zamyka się w okresie około 2000 lat. Uznamy za wystarczające dla naszej pracy, aby pokazać tylko niektóre główne elementy, który były charakterystyczne dla feudalnej epoki Japonii. W XIII wieku obok rodu cesarskiego, rodów arystokratycznych i szlacheckich rodzin ziemskich, w Japonii istnieje jeszcze grupa chłopów i sprowadzane z kontynentu zakony buddyjskie. Samurajowie - byli w dużym uproszczeniu wojownikami, podległymi panu. Panem mógł być oczywiście sam cesarz, ale i głowa rodu szlacheckiego. Należy na samym początku zaznaczyć, że w Japonii od zawsze po dzień dzisiejszy panowały bardzo złożone uwarunkowania podlegania komuś i panowania nad kimś. Odzwierciedla to nawet język. [2] System zobowiązań i zależności jeszcze omówimy, ale teraz podkreślmy, że głównym kodeksem samuraja było bushido [3], uznawane za metodę doskonalenia cielesnego i duchowego. Ta swoista etyka rycerska dawała samurajom etyczną interpretację filozoficznego obrazu świata, nauczała właściwego sposobu życia w feudalnym społeczeństwie japońskim. Wojownik wychowany w duchu bushido powinien sam oceniać swoje działania i postępki, sprawiedliwie osądzać siebie w razie niegodnego postępku, naruszenia obowiązków lub powinności. Bushido było moralnym kodeksem wojowników, który zawierał w sobie przede wszystkim elementy takich religii jak: buddyzm, konfucjanizm i shinto - narodowej religii. W bezpośrednim związku z kodeksem samuraja była też medytacja zen, wyrabiająca u wojownika pewność siebie i zimną krew w obliczu śmierci. przejęło od zen ideę surowej samokontroli. To właśnie panowanie nad sobą i swoimi emocjami uważane było powszechnie za najcenniejsze przymioty charakteru samuraja. Do głównych zasad samurajskiej moralności zaliczano: wierność wobec pana, męstwo, odwagę i bezpośrednio związany z tym wysoki kunszt wojenny; uczciwość i prawość, prostotę i powściągliwość, pogardę dla wygód osobistych i pieniędzy. Zasady bushido nie zostały jednak nigdy zebrane w jeden określony zbiór reguł i zasad; nigdy nie zostały wydrukowane w jakimś dziele literackim. U jego podstaw leżała siła przekonania, opinia społeczna, przykłady, rodzinne wychowanie i tradycja. Nie bez znaczenia była tu także moralna siła osób powszechnie uważanych za autorytety i upamiętnionych w średniowiecznej historii Japonii. Kodeks bushido i cała wiedza potrzebna dla samuraja była przekazywana w szkołach, które powstawały przy każdym pałacu pana. Szkoły te uczyły kodeksu, ale przede wszystkim walki, przy pomocy białego oręża - japońskich mieczy. Naturalnie walka zawierała w sobie wszystkie zasady bushido. W moralnym kodeksie samurajów wielką wagę przywiązywano do katakiuchi - krwawej zemsty. Wierność wobec pana wymagała, aby zniewaga wyrządzona panu została bezwzględnie pomszczona. Umiejętność panowania nad sobą i kierowania nad swoimi uczuciami była u samurajów doprowadzona do doskonałości. Równowaga duchowa była ideałem bushido. O mistrzowskim opanowaniu własnych odczuć i olbrzymiej samokontroli świadczyć może chociażby obrzęd samobójstwa - seppuku. Odebranie sobie życia było uważane przez wojownika za najwznioślejszy czyn i najwyższy przejaw osobistego heroizmu. Honor i sławę ceniono bardziej niż życie, dlatego kiedy w grę wchodziło jedno z tych pojęć, samuraj bez namysłu oddawał za nie życie. Nierzadko z powodu jednego słowa, które urażało dumę rycerza w ruch szły miecze. Z reguły takie starcia kończyły się śmiercią lub poważnym zranieniem jednego z walczących samurajów. Bushido wpajało wojownikom miłość do oręża. Broń miała dawać samurajowi poczucie pewności i jednocześnie poczucie odpowiedzialności. Zgodnie z etykietą rycerską pochopne posługiwanie się mieczem uważane było za ujmę na honorze. Po rewolucji Meiji 1868 roku i zniesieniu stanu rycerskiego, kodeks bushido również przestał istnieć. Jednak niektóre idee „drogi samuraja” można znaleźć jeszcze i dziś w życiu Japończyków. Warto podkreślić, że główne reguły bushido, ale i ogólne poczucie honoru bliskie było wszystkim Japończyk bez względu na klasę i pozycję społeczną. W Japonii od czasów starożytnych istniał dość złożony system zobowiązań i zachowań, które przysługiwały ludziom w odpowiednich sytuacjach. Oczywiście ta swoista etyka i jednocześnie etykieta przetrwała w mentalności do dzisiaj. Spróbujmy krótko naszkicować ten system, który jak się okazuje w dużej mierze jest związany z odmiennym rozumieniem aktu samobójstwa w kulturze Japonii. Każdy japończyk jest uwikłany w zobowiązanie wobec kogoś i ma zasadę odwzajemniania tego obowiązku. Schemat japońskiego systemu zobowiązań i ich odwzajemniania składa się z trzech podstawowych kategorii: [4]
1. On
jest podstawowym zobowiązaniem biernym. Nakładane jest bez udziału człowieka.
To jakby wdzięczność do wszystkich za wszystko. On jest wobec cesarza,
rodziców, nauczyciela, mistrza czy pracodawcy. Winno się je odwzajemniać.
Rewanż polega na np. opiece nad rodzicami, kiedy ci są starsi. Nad oddawaniem
czci przodkom, czy na lojalności wobec pracodawcy. Na gruncie szeregu uwarunkowań w tradycyjnym systemie kulturowym Japonii umiejscawiamy akt samobójstwa. Dokonywane ono było zgodnie z zasadami bushido, o czym już wspomnieliśmy. Wiązało się ponadto z daleko idącą etykietą i ceremoniałem. Zanim jednak dojdziemy do całego „teatru” odbierania życia, zwróćmy uwagę, w jakich sytuacjach autoagresja była nieodzownym wyjściem. Przede wszystkim „akt samobójstwa, który w czasach feudalnych stanowił ostateczne potwierdzenie odwagi i zdecydowania, stał się dziś samozniszczeniem z wyboru.”[5] Ten fakt jest godny uwagi, kiedy podkreślimy, że pewne elementy kodeksu bushido czy systemu obowiązków funkcjonują w Japonii również w dniu dzisiejszym. Należy rozpocząć analizę sytuacji granicznych, prowadzących do harakiri od podstawowego pojęcia giri wobec własnego imienia. Zobowiązanie giri, jak zaznaczyliśmy, określa pełen respekt w stosunku do własnego imienia, osoby. Wiąże się ona z poczuciem honoru, a także z obowiązkiem bycia zasadnym. Przykłady różnych aktów pokazują dokładnie, na czym polega sedno giri. Samurajowie popełniali seppuku w przypadku doznania dyshonoru, z którego nie można było się oczyścić. Podobnie bywało z oszczerstwami, których nie sposób było wyjaśnić. Oczywiście często dochodziło do pojedynków, ale w ich konsekwencji często sam zwycięzca dokonywał harakiri. Właściwie moc giri wobec własnego imienia była głównym powodem lub jedną z podstawowych przyczyn popełniania samobójstwa. Uczeń, który nie zdaje egzaminów wstępnych na uczelnię, zawodzi bliskich i sprowadza na siebie hańbę, co często powoduje akt samobójczy. Tu przeplata się właśnie historia i teraźniejszość japońska. Złamanie szacunku wobec swojej osoby często następowało w wyniku uwikłania człowieka w konflikt graniczny. Przykładem jest tu kłótnia dwóch samurajów, którzy, jak głosi legenda, stuknęli się swoimi mieczami w pałacu cesarskim. Urażona przez kłótnię duma wojowników, uraziła także majestat cesarza. Obaj bushi[6] popełniają seppuku. Oczywistym powodem samobójstwa z poczucia giri wobec własnego imienia była zdrada. Urażona duma kobiety również prowadziła ku seppuku. Właściwie każda kompromitująca sytuacja, nie pozwalała na przejście do porządku dziennego. Jeżeli niemożliwe były przeprosiny czy uniżenie, werdykt był zupełnie jasny i niepodważalny - samobójstwo.[7] W feudalnej Japonii taka decyzja spotykała się z naturalną aprobatą. Kolejnym bardzo silnym powodem, dla którego Japończycy popełniali samobójstwa była powinność chu. Nieskończone posłuszeństwo i oddawanie czci wobec cesarza swoje apogeum znalazło podczas drugiej wojny światowej, kiedy to na amerykańskie lotniskowce spadał z nieba „boski wiatr”, czyli piloci kamikaze. Był to najdoskonalszy przejaw obowiązku chu. W literaturze znane są jeszcze inne obrazki; choćby bohaterska postawa pewnego nauczyciela, który podczas pożaru w szkole ofiarnie rzucił się by ratować portret cesarza Hirohito. Oczywiście świat średniowiecza pełen był samurajów i wysokich rangą władców, którzy np. w wyniku niepowodzenia podczas bitwy popełniali harakiri, z poczucia obowiązku wobec cesarza czy shoguna. Z powinnością chu i on związane były wszelkie seppuku w warunkach wojennych. Dość istotna jest też w tych rozważaniach postać ronina[8]. Podręcznikowym przykładem opisującym wierność wobec pana jest opowieść o „czterdziestu siedmiu samurajach”.[9] Historia ta dotyczy zniewagi, jaka dotknęła pana Asano ze strony hrabi Kiri. Pan Asano za zniewagę (zły strój), rani hrabiego w jego własnym pałacu. Broni przez to swojej dumy, ale łamię zasadę „czystego miecza”, obraża osobę cesarza, ponieważ atakuje jego przedstawiciela. Typowy konflikt między obrazą honoru osobistego a dyshonorem dla osoby cesarza. Po powrocie do pałacu, pan Asano popełnia harakiri. Jego czterdziestu samurajów staje się od tej chwili roninami, ich obowiązkiem jest pomścić pana, wykonać kataki uchi. Historia jest długa i obfituje w wiele wątków ukazujących siłę systemu zobowiązań w feudalnej Japonii. Roninowie dokonują w końcu zemsty i przez to zasługują na uznanie całej ówczesnej Japonii, ale popełniają zbiorowe harakiri z uwagi na złamanie zasady chu.
Obowiązek ko, który można w
pewnym uproszczeniu tłumaczyć jako miłość, również często był powodem aktów
autodestrukcji. Wciąż należy jednak pamiętać, że wiązało się z poczuciem giri
wobec własnego imienia. Zrozpaczeni kochankowie odrzuceni przez kobiety,
kochanki porzucane przez mężów, popełniały seppuku. Śmierć zadawała
sobie także żona, której mąż wcześniej popełnił harakiri. Znane są z
historii przypadki, w których harakiri popełniały dzieci, choćby wtedy,
kiedy ich ojciec okrył się hańbą. Oczywiście depresja spowodowana
uczuciem jest i w dzisiejszej Japonii dość częstym powodem aktów samobójczych. Dzisiejsi Japończycy są ludźmi ogromnie zestresowanymi. Żyją w niesłychanym tempie, w ogromnych metropoliach. Naturalna postawa pracowitości i dążność do perfekcji wiąże się z ogromnymi depresjami. Jak pokazują badania współczesnej psychologii depresja jest jedną z podstawowych przyczyn samobójstw.[12] Czy to rozpad miłości czy bankructwo - samobójstwo jest nadal jednym podstawowych rozwiązań w życiu Japończyków. Najistotniejsze jest to, że prawie nigdy nie jest ono oceniane negatywnie. Oczywiście dzisiejszy świat spogląda inaczej na kwestie życia. Wartość honoru dawno opadła w hierarchii na niską pozycję. Dzisiejsza Japonia jest jednym z najbogatszych krajów świata, jest absolutnym liderem gospodarczym. Nawet po uwzględnieniu trwającego od kilku lat zastoju gospodarczego, nie sposób odmówić Japonii ogromnej nowoczesności. Mimo tego zdarzają się w Japonii sytuacje, w których tradycja jest wbita głęboko w świadomość Japończyków. Na początku lat 90 w Japonii pewien szaleniec zatruwał butelki z colą. Ginęło wiele osób, Japonię ogarniała panika. W centrum Tokyo, pewien mężczyzna korzystający z budki telefonicznej, zgasił pragnienie pozostawioną w miejscu telefonu colą. Jak się okazało była ona zatruta. Człowieka zdołano odratować, był jedynym, który przeżył dotychczasowe zatrucia. Mimo to po miesiącu, dokonał samobójstwa, a w liście pożegnalnym napisał do rodaków, że nie mógł znieść myśli, że napił się coli, za którą nie zapłacił, na którą tylko się połakomił. Cała opinia publiczna uznała zachowanie Japończyka za bardzo honorowe i rozsądne. Samo seppuku dziś zdarza się sporadycznie, raczej wśród ludzi miłujących tradycję, jest ich, co należy podkreślić, coraz mniej. Japonia ulega amerykanizacji, ale jest to zupełnie inny problem. Nie mniej znane są jeszcze przypadki popełniania ceremonialnego seppuku. W 1912 roku generał Maresuke Nogi popełnia seppuku. W 1925 w proteście przeciwko polityce rządu nieznany obywatel popełnia publicznie seppuku; rok 1945 generał Korechika Anami również dokonuje samobójstwa. W 1971 seppuku popełnia najgłośniejszy pisarz Japonii młodego pokolenia Yukio Mishima w proteście przeciwko polityce rządu i upadkowi samurajskiego ducha armii.
Seppuku w tłumaczeniu oznacza „rozpruwanie brzucha” i jest jedyną prawidłową nazwą, charakterystycznej i jedynej w swoim rodzaju, sztuki popełniania samobójstwa. Seppuku funkcjonowało często w kręgach kultury zachodniej pod nazwą harakiri. Termin ten poprawny z punktu widzenia pisowni gramatyki japońskiej jest jednak w samej Japonii uważany za tyleż pospolity, co wulgarny. W pisowni, zarówno harakiri jak i seppuku, składają się z dwóch tych samych ideogramów, zamienionych jedynie miejscami. Inną nazwą ceremonialnego samobójstwa polegającego na rozcięciu sobie brzucha, którą często operuje bushido jest kappuku. Sama ceremonia seppuku nazywana mniej dostojnie harakiri, nigdy nie była aktem pozbawionym dostojnej i wytwornej postawy wobec mijającego świata. Człowiek popełniający harakiri miał ku temu istotny powód, którego natura mogła być różnoraka. Samo zjawisko publicznego aktu samobójstwa było wynalazkiem średniowiecza. Seppuku stanowiło najwyższy i niepodważalny dowód prawdy, który w zależności od poszczególnych wypadków oczyszczał imię z zarzutu, bądź niwelował dyshonor. Akt seppuku mógł zaświadczać o własnej szczerości, oddaniu, wierności, ale i sprzeciwie. Nawet kiedy seppuku bywało karą za zbrodnie, odbywało się uroczyście i z należytym szacunkiem, podkreślając jakby oczyszczającą moc aktu samobójczego. Genezy istoty publicznego aktu samobójczego należy szukać na terenach Azji, Syberii ceremoniał ten trwał tam na początku II, III wieku naszej ery. Pierwsze seppuku popełniane były w XII podczas walk o władzę rodów Taira i Minamoto. Oficjalnie uważa się, że seppuku jako przywilej stanu rycerskiego zostało uznane w Japonii ok. 1500 r. Zacznijmy od samego tłumaczenia słowa, ściślej mówiąc pojęcia hara to nie tylko brzuch, ale i dusza, myśli i zamiary. W kwestii wytłumaczenia, według nauk głoszonych przez buddyzm, hara było centrum ludzkiego ciała. Brzuch był traktowany jako źródło emocji i wewnętrznej życiowej energii. Otwarcie go metodą seppuku stawało się aktem uzewnętrznienia swoich czystych intencji, ale rozumiane było także jako przerwanie istoty życia, przecięcie strumienia życiowej energii. Jako ostateczne usprawiedliwianie się wobec nieba i ludzi, nabierało mistycznej symboliki, na której nadejście samuraj przygotowywał się całe życie. Istniało wiele szkół popełniania seppuku. Przebieg ceremoniału zależał zaś głównie od popełniającego samobójstwo. Od jego samokontroli, wytrzymałości i umiejętności kaishaku.[13] Z technicznego punktu widzenia, wykonywane były dwa cięcia tak, aby pokazać wnętrzności, a tym samym osiągnąć zamierzony cel, bo zadanie sobie takich ran musiało zapewniać nieuchronny zgon. Cięcia wykonywano przy pomocy małego miecza wakizashi [14] lub sztyletu kusungobu, który stanowił rodzinna relikwię. Czasami używano dużego miecza katany, ostrze którego owijano wówczas papierem dla lepszego uchwytu. Istniały specjalne szkoły seppuku, ostrze nie mogło wejść za głęboko, by nie naruszyć kręgosłupa, ani za płytko, nie czyniąc powierzchownej rany. Pierwsze poziome cięcie następowało od lewego do prawego boku. Drugie pionowe od przepony do pępka. Innym sposobem było cięcie w kształcie X, gdzie najpierw rozcięcie kierowano od lewego podżebrza ku prawemu biodru. Drugie, od lewej dolnej części brzuch ku górze, aby w warunkach, gdy ból odbierał świadomość, można je było wykonać prawą ręką. Prostszą metodą było dokonanie cięcia z lewej na prawo ku górze z dodatkowym obrotem w lewo ku linii żeber. Z czasem procedura ulegała zmianom - uproszczeniu. Samobójca ograniczał się do wbicia miecza w brzuch, często przy wykorzystaniu ciężaru ciała. Krańcowym efektem tego uproszczenia było seppuku, w którym samuraj dotykał jedynie leżącego przed nim ostrza. Kaishaku asekurujący ceremonię po deklaracji samobójcy zadawał drugi śmiertelny cios mieczem bądź dokonywał ostatecznego cięcie specjalnym sztyletem kusungobu, którego ostrze miało ok. 25 cm długości. Z braku sztyletu używano wakizashi, a niejednokrotnie długiego miecza. Czasami seppuku dokonywano bambusowym mieczem - dla większej chwały lub na rozkaz. Kobiety używały sztyletu kaiken - ślubnego daru męża lub krótkiego miecza, który otrzymywały po dojściu do pełnoletniości. Ich akt polegał na przecięciu sobie tętnic szyjnych lub pchnięcia w serce. Samego ceremoniału samuraje uczyli się od dzieciństwa. Nauczyciele przekazywali im, jak doprowadzić seppuku do końca w sposób licujący z honorem samuraja. Przed ceremoniałem wyznaczano miejsce do seppuku. Na ogół był to dziedziniec albo ogród. Zajmował przestrzeń dwóch mat zwanych tatami, otoczonych parawanem, pozostawiając dwa wejścia, tzw. bramy. Często seppuku było poprzedzane wystawnym przyjęciem, które samuraj spędzał z przyjaciółmi. Układano poematy lub haiku. Mający umrzeć zakładał w dniu seppuku ceremonialny strój, zawsze koloru białego bez herbów i ozdób. Nosił on nazwę shinishozoku - śmiertelny całun i w nim też palone było ciało. Samobójca sytuowany był na środku miejsca w pozycji siedzącej (ściśle, klęczącej) [15], naprzeciw jego siedzieli jego świadkowie, tuż za nim stawał kaishaku. Ubranie ułożone było tak, by osuwający się samobójca nie upadł na wznak - co byłoby hańbiące, ale na twarz. W ceremoniale istotny był kaishaku. Był to wybierany przez samego samobójcę sekundant, który miał za obowiązek ściąć samobójcy głowę. Bycie kaishaku było dużym honorem, więc nigdy nie odmawiało się brania w seppuku udziału. W ceremonii brali udział także ludzie, którzy podawali na tacy sztylet, pokazywali głowę po ścięciu. Przed śmiercią samobójca mógł wypowiedzieć się, ale na krótko. Czasami mógł coś napisać, najczęściej jakiś poemat. W razie ucieczki, podsądny był zabijany przez pilnujących go służących. Podczas samego ścinania głowy nawet ułożenie miecza było regulowane przez etykietę. Ciało zostawało spalone, przy powiązaniach militarnych zniekształcano także twarze, by wrogowie nie mogli wykorzystać głów samobójców jako dowodów własnej dzielności. Japońskie podejście do harakiri biegnie jak ukazaliśmy po wielu wątkach społeczno-obyczajowych. Tymczasem warto zaznaczyć, że według kodeksu bushido, akt samobójstwa ma dość nietypowy charakter filozoficzny. Uwidacznia się tu mianowicie pełna władza człowieka na swoim życiem. Można przeprowadzać tu pewne analogie do woli życia, Schopenhauerowskiej zasady siły, którą człowiek posiada. Pełna kontrola jest wyraźna nawet podczas samego aktu samobójczego. Nie bez powodu mówi się o Japończykach, że posiadają zimną krew. Historia nie zna wielu przypadków, w których samobójca ucieka z miejsca śmierci. Ocena samobójstwa w Japonii jest również elementem wyróżniającym kulturowe znaczenie autodestrukcji. Szereg zobowiązań i wysokie poczucie honoru zawsze ustawia akt samodestrukcji w pozycji oczyszczającej. I jest to w istocie coś niesłychanego, oczyszcza się bowiem nie tylko imię umierającego, ale i sumienie publiczności. Samobójstwo jest ulubionym temat Japończyków. Jest to romantyczny i jednocześnie skandaliczny wątek, przewijający się przez cała historię i kulturę tego narodu. Można w tym momencie nawiązać do słów Alberta Camus`a, który oceniał samobójstwo jako jedyny istotny problem społeczny. Z pewnością Japończycy myślą podobnie. Inne istotne echo jest związane z zewnętrzną mocą samej możliwości samobójstwa. Nawiązując do filozofii Emila Ciorana, również dla Japończyków akt autodestrukcji jest najtajniejszą bronią przeciw absurdowi istnienia. Bibliografia: 1. Ruth Benedict, „Chryzantema i miecz. Wzory kultury japońskiej.”, PIW, W-wa 1999 2. Philip G. Zimbardo, „Psychologia i życie”, PWN, W-wa 1999 3. J. H. Hall, „Japonia”, PIW, W-wa 1979 4. Alex Keer, „Japonia utracona”, Prószyński i S-ka, W-wa 1999 5. zasoby internetowe:www.mangas.hg.pl
[1] Najszczególniejsze dla filozofii samobójstwo Sokratesa.
|
|
|